4 listopada 2015

Joanna Siedlecka rozwikłała zagadkę śmierci córki Władysława Broniewskiego

Jeszcze w tym roku ma się ukazać nowa książka Joanny Siedleckiej! Jak zapowiada wydawca,

autorka przedstawia dramatyczne losy pisarzy rangi Gombrowicza, Broniewskiego i innych, którym machina totalitarnego państwa zrujnowała nie tylko kariery, ale przede wszystkim życie osobiste i prywatne. Zniszczyła zdrowie, rozbiła rodziny, wdarła się głęboko w cztery ściany ich domów, które nie były przystanią, ale nafaszerowaną podsłuchami pułapką.


Joanna Siedlecka to autorka wielu głośnych, wznawianych biografii polskich pisarzy, m.in. „Jaśnie panicza” o Witoldzie Gombrowiczu, „Mahatmy Witkaca” o Stanisławie Ignacym Witkiewiczu czy „Pana od poezji” o Zbigniewie Herbercie. W swoich ostatnich książkach „Obława. Losy pisarzy represjonowanych” i „Kryptonim »Liryka«. Bezpieka wobec literatów” zajrzała za kulisy życia literackiego w PRL-u, zapuszczając się w rewiry wstydliwie dotychczas omijane
 

Jednak już teraz, nie czekając na ukazanie się książki, możemy się dowiedzieć, jak naprawdę wyglądało życie "córki-bzdurki" Władysława Broniewskiego, Anki, samego poety oraz jego pierwszej żony Janiny - wojującej komunistki. Bardzo smutna i wstrząsająca historia na temat okoliczności śmierci córki... Więcej w najnowszym wydaniu tygodnika "DO RZECZY", w którym znajdziemy duże fragmenty książki Joanny Siedleckiej.


Dorys, Benedykt Jerzy (1901-1990)
Portret Władysława Broniewskiego z córkami: Joanną Broniewską-Kozicką i Marią Broniewską-Pijanowską (przybraną córką)
Data powstania dokumentu: 1950
Źródło: Polona.pl
Znaleziono ją martwą - pisze Mariusz Urbanek w biografii Broniewskiego, bardzo wiernie opierając się na wspomnieniach Janiny Broniewskiej. - leżącą w poprzek tapczanu. W maleńkim mieszkaniu na warszawskim MDM-ie było pełno gazu. Na kuchence wykipiała kawa, która zalała płomień palnika. Obok ciała Anki leżała książka, na podłodze stały niedopakowane do końca walizki. 

O Broniewskim dużo ostatnio napisano, ale to Joannie Siedleckiej udało się wyjaśnić zagadkę samobójczej śmierci ukochanej córki Broniewskiego. Jak pisze autorka, była to skrywana również przez samego Poetę wielka tajemnica rodzinna, a w jeszcze większym stopniu partyjna.




O poecie pisałam TUTAJ.
O książce Joanny Siedleckiej Mahatma Witkacy TUTAJ

6 komentarzy:

  1. U Ciebie zawsze książki, które chce się przeczytać.
    Dziękuję, że napisałaś, zaopatrzę się w "Do Rzeczy" oczywiście, bo zaintrygowałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio na blogu rzadko piszę, ale dużo czytam, na dodatek kilka książek na przemian: i literaturę piękną, i literaturę faktu:)
      O Broniewskim sporo czytałam w ostatnich dwóch latach, więc jak tylko zobaczyłam zapowiedź artykułu Siedleckiej w tygodniku na jego temat, wiedziałam, że będą nowe fakty.

      Usuń
  2. Zobaczyłam zdjęcie i myślałam, ze książka już jest! Będę czekać. Siedleckiej jestem wierna od lat. Serdeczności, Beatko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym, że będzie nowa książka Siedleckiej, dowiedziałam się dopiero po przeczytaniu artykułu, na którego końcu jest wzmianka, że to fragmenty mającej ukazać się publikacji. Wcześniej (co dziwne, bo zazwyczaj zachłannie śledzę zapowiedzi wydawnicze) nie dotarła do mnie informacja, że Siedlecka szykuje nową książkę:) Postanowiłam więc wyręczyć wydawcę i rozpropagować tę cenną wiadomość:)

      Usuń
  3. Romans z władzą odbił się Broniewskiemu czkawką, eufemistycznie mówiąc, ale nie ma też co ukrywać to był jego wybór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam.
      To był bardzo, bardzo zły wybór, który zniszczył mu życie rodzinne i prywatne, nie wspominając już o tym, że ograniczał swobodę twórczą. Myślę, że najlepszym komentarzem postawy Broniewskiego i innych jemu podobnych pisarzy "zaprzęgniętych w rydwan panującego władcy" (określenie M. Nowakowskiego), czyli flirtujących z systemem komunistycznym są słowa właśnie Marka Nowakowskiego:

      "Poznawałem wybitnych pisarzy starszego pokolenia, laureatów państwowych nagród. (...) W większości byli partyjni. Łatwo można było odkryć mechanizm współpracy z władzą. (...) Oni sami sobie już byli cenzorami, odczytywali w lot wytyczne, nawet wyprzedzali, wytrawni żeglarze, omijali wszystkie rafy i mielizny. Zawsze byli w czołówce. Ale jakie to było pisanie? Co to ma wspólnego z wolnością?"

      Broniewski to postać pełna sprzeczności, z jednej strony cechowała go heroiczna odwaga, a z drugiej - gorzka rezygnacja i konformizm... Trudno go rozgryźć i zrozumieć.

      Usuń

Drogi Czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza. Niestety nie zawsze jestem w stanie szybko odpowiedzieć. Proszę zatem o cierpliwość.