14 października 2012

Mój Kraków (nieturystyczny!)


Na życzenie Alicji, autorki bloga Ala czyta, ułożyłam mały albumik pokazujący Kraków nieturystyczny.:) Zapraszam do obejrzenia małej galerii!


Wejście do mojej ulubionej księgarni na ul. Kanoniczej

Jesień na Plantach
Kamienica na ul. Łobzowskiej


Skwer na Kazimierzu
Jedna z uliczek na Kazimierzu
Kazimierz
Jedna z cukierni na Kazimierzu:)
Na Kazimierzu parkują czasami i takie samochody
Jeden  z licznych lokali na Kazimierzu
Alejka spacerowa przy Bazylice Bożego Ciała  na Kazimierzu
Moja ulubiona kawiarnia na Kazimierzu
Kawiarniane podwórze na Kazimierzu
Pomnik na Placu Bohaterów Getta na Podgórzu
Tablica upamiętniająca zagładę krakowskich Żydów
Widok z mostu łączącego Kazimierz z Podgórzem
Młodzi Żydzi przed krakowską synagogą w czasie Festiwalu Kultury Żydowskiej
Festiwal Kultury Żydowskiej
Festiwal Teatrów Ulicznych - jedna z moich ulubionych imprez kulturalnych w Krakowie
Francuscy aktorzy na Rynku w czasie Festiwalu
Lokomotywa na ul. Czarnowiejskiej
Tablica na ul. Kościelnej
Kamienica na ul. Kapucyńskiej
  U zbiegu ulic: Piłsudskiego, Wenecja i Garncarskiej
Kościół kapucynów na Piasku, przy ulicy Loretańskiej
Wejście do restauracji na ul.Senackiej







Ozłocone Planty

12 komentarzy:

  1. Sympatyczny zestaw :)

    PS. Przedostatnie zdjęcie jest z ul. Senackiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za sprostowanie! Nie mogłam sobie przypomnieć, na jakiej ulicy zrobiłam to zdjęcie:)

      Usuń
  2. Dziękuję za ten wpis! Kraków to miasto, w którym spędziłam dziesięć lat mojego życia i chociaż teraz jest daleko, to zawsze bardzo bardzo blisko.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że albumik wzbudził nostalgię:) Może ten opublikuj swoje zdjęcia z Krakowem z czasów swojego pobytu?:) Będę bardzo ciekawa.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co! Przy układaniu zdjęć zdałam sobie po raz kolejny sprawę, że kocham Kraków:) Mogłabym wklejać i wklejać...;) Trudno było wybrać. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Też dziękuję za krakowski spacer. I Ali za podsunięcie pomysłu, bo zrobiła przyjemność nie tylko sobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wam również:)

      Usuń
  5. Anonimowy18.10.12

    Witam Cię gorąco Beatko droga:) Kraków to i moja wielka miłość od czasów dziecinnych, kiedy to jeździło się pociągami z rodzicami do grodu Kraka. W plecaku termos z herbatką, kanapki, a w głowie marzenia o królach i królowych, smokach, pięknych historiach i legendach. Później ta moja miłość ewoluowała- studia, odwiedzanie rodzinki, a najważniejsze w tym i mocno zakorzenione w sercu(pełnym sentymentalnych obrazów) wspólne nasze wycieczki długie i krótkie po Krakówku i okolicach. Tu każda pora roku wydaje się tylko upiększać miasto, czy to śnieg, mgła czy pełnia lata z pięknym słońcem w zenicie. Kraków to moje uzależnienie;) Proszę Cię jednak żebyś czasem pamiętała o naszych korzeniach i choć trochę promowała nasze rodzinne miasto, które pięknieje w oczach. Skwer z rzeźbą Szajny jest równie piękny i klimatyczny jesienią, co i latem. Nieopodal muzeum dobranocek;) Rozpoczyna się festiwal Szajna-Grotowski-Kantor. Proszę więc o przemycenie choć skrawka z naszych stron:) Buziaki.INKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, Inko.:) Myślałam o tym. O swoich korzeniach nie zapominam i naszemu rodzinnemu miastu też poświęcę jeden z postów.:) Muszę fotki poukładać. A może i sama coś mi doślesz swojego, a ja wrzucę na blog? Będzie to wspólna twórczość i wspólna promocja naszych stron:)

      Usuń
    2. Anonimowy25.10.12

      Bardzo chętnie....to fajnie, że na Twoim blogu można połączyć dwie pasje: miłość do książek i podróży :))

      Usuń
  6. Już po raz kolejny z przyjemnością wracam do tych zdjęć... Lubię oglądać Kraków, znane i nieznane miejsca widziane w obiektywie innych. A tu widzę dużo moich bliskich miejsc. I nawet kamienicę Pod Śpiewającą Żabą projektu Teodora Talowskiego - na rogu ulic Retoryka i Piłsudskiego. Niezwykły architekt, od niego zaczęło się właściwie moje blogowanie.
    I ta piękna kamienica na Łobzowskiej!

    Serdecznie Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza. Niestety nie zawsze jestem w stanie szybko odpowiedzieć. Proszę zatem o cierpliwość.