26 listopada 2014

Urodziny szczurka!

Dokładnie trzy lata temu, 26 listopada, zaczęłam blogować! Patronem bloga uczyniłam szczurka, do czego zainspirowała mnie powieść Firmin. Oto, co wtedy o tej książce napisałam:

 powiastka filozoficzna o szczurze, o wdzięcznym imieniu Firmin, mieszkającym w piwnicy bostońskiego antykwariatu. Dla stworzonej przez Sama Savage’a postaci największą pasją są książki – zjadane najpierw dosłownie, a później w przenośnym, można powiedzieć, symbolicznym sensie. Jest to błyskotliwa, pełna subtelnego humoru i mądra książka o książkach, ich pożeraczach i stworzycielach, czyli pisarzach i poetach, a przede wszystkim o fenomenie czytania – coraz mniej popularnej w naszym kraju pasji, o czym z bólem muszę wspomnieć.



Internetowy pamiętnik lektur założyłam dla paru znajomych, którzy przy okazji spotkań zawsze mnie pytali, co ostatnio przeczytałam i co mogłabym polecić.
Dziękuję Wam, czytelnicy mojego bloga, za Wasze odwiedziny, komentarze, propozycje, inspiracje, rozmowy o książkach... Dziękuję też autorom, którzy zostawiali ślady swoich odwiedzin w postaci wpisu pod recenzją albo e-maila. Te zadzierzgnięte za pomocą bloga więzi z innymi bibliofilami oraz znakomitymi autorami książek wciąż trwają i owocują.


Dedykuję Wam ten oto cytat w postaci dobrej rady, oczywiście z Firmina:

(...)ZACZĄŁ WYPYTYWAĆ MNIE, GDZIE NAJLEPIEJ ULOKOWAĆ PIENIĄDZE. ZASUGEROWAŁEM, BY WŁOŻYŁ JE DO KSIĄŻKI.


36 komentarzy:

  1. Jestem czytelniczką twego bloga od jakiegoś czasu (w każdym razie nie od początku) i przyznam, że intrygował mnie pomysł na jego tytuł. Nie znałam tej książki. Dziękuję za podpowiedź, książki o pasjonatach czytania są mile widziane. Podobnie jak ciebie chęć podzielenia się wrażeniami z lektury tak i mnie chęć podzielenia się wrażeniami z podróży zainspirowała do stworzenia pierwszego bloga. Zgadzam się, że te blogowe znajomości są niezwykle cenne. Życzę wiele satysfakcji z blogowania i samych fantastycznych lektur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Z okazji rocznicy mam nawet ochotę ponownie przeczytać o książkowych przygodach Firmina:) Polecam!

      Usuń
  2. Serdecznie gratuluję rocznicy i życzę przyjemności oraz wytrwałości w dalszym prowadzeniu bloga :)
    Mój blog również skończył 3 lata :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem nawzajem! Naprawdę nie przypuszczałam trzy lata temu, że to blogowanie mnie tak wsiąknie i że tak długo wytrwam:)

      Usuń
  3. Z okazji urodzin nie wypada się nie odezwać, choć zwykle wpadam na różne blogi (i Twój też) raczej po cichutku, stojąc skromnie z boku i się nie odzywając. Ale w końcu urodziny to urodziny i choć jakieś dobre słowo bąknąć wypada.
    Wielu dobrych lektur, inspiracji do pisania i czasu dla siebie!
    Życzliwych i mądrych przyjaciół!
    I oczywiście nie gasnącego "powera" w życiu :)
    Robert - przynadziei

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo i ładne życzenia:) Również bywam cichym czytelnikiem Twojego bloga, więc jesteśmy kwita :)

      Usuń
  4. To już trzy lata! Od pewnego czasu jestem tu stałym gościem i życzę dalszej radości z czytania i blogowania!!!
    Nie wiedziałam, że "patronem" bloga jest tak sympatyczny bohater, gdyż o książce nic zgoła nie wiedziałam. Muszę to nadrobić. :) Jeszcze raz gratuluję i ukłony zasyłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Postanowiłam przy okazji świętowania wyjaśnić, skąd pochodzi tytuł bloga, bo to nie jest oczywiste czasami;) Sama jestem ciekawa, dlaczego Twój blog ma tytuł Notatnik Kaye:) Skąd to imię Kaye?;)

      Usuń
    2. I bardzo dobrze, że wyjaśniłaś, skąd się wzięła nazwa bloga. W rewanżu nie jestem w stanie zbyt wiele napisać.:)
      Kaye to mój stareńki nick z forum, kiedy szukałam w miarę unikalnej nazwy, bez cyferek. Nie ma on nic wspólnego z moim imieniem. :) A notatnik to wygodna forma zapisków na tematy różne. :)

      Usuń
    3. No popatrz a ja myślałam że kaye jest przeróbką i skrótem od Kayetu :) czyli kajecika:)

      Usuń
    4. Miałam takie same skojarzenie, czyli z kajecikiem:)

      Usuń
    5. Kolejność była odwrotna. ;)
      Kayecik od kaye - szukałam krótkiej nazwy. :)
      A "Szczur w antykwariacie" zapada w pamięć, a jak się trochę poczyta to również w serce.

      Usuń
  5. Kolejnych rocznic życzę, aby upływały w przyjemnym blogowaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nawzajem:) Oby energii nie zabrakło.

      Usuń
  6. Coś mi świta, że zameldowałam się na samym początku, bo Firminem byłam zauroczona zawsze. Zaglądam do dziś, czytam wnikliwie, bo zaprawdę jest co i życzę weny na kolejne lata, a szczurek niech dalej nam wywąchuje co ciekawsze tomiszcza w antykwariatach. Wszystkiego najlepszego! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ty mi od początku towarzyszysz!:) Bardzo to sobie cenię! Dziękuję. Szczurek będzie dalej wywąchiwać antykwariaty tak długo, aż "Dom z papieru" będzie stał;)

      Usuń
  7. Sto lat, sto lat ... ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krótko i treściwie :) Dziękuję.

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro urodziny to posyłam najlepsze życzenia i dla Szczurka, który opiekuje się blogiem i dla Ciebie - Prowadzącej, która powołała go do życia.
    Coś w tym jest, że także gryzonie lubią papier. Przeglądam od paru miesięcy pewne archiwum z Biblioteki Narodowej. W katalogu można natknąć się na taką wzmiankę "w niektórych listach tekst uszkodzony przez myszy".
    Jak widać myszki (koleżanki po fachu Twojego Szczurka) wiedzą co dobre.
    Na resztę miesięcy i lat blogowania życzę więc kolejnych, smakowitych literackich kąsków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka sympatyczna i zabawna (na dodatek wzięta z życia osoby piszącej książki) anegdotka z gryzoniami w BN! :) Firmin pewnie nie czułby się samotnie w tej bibliotece:)
      Liczę na to, że już niedługo dostarczysz swój kolejny kąsek smakowity!

      Usuń
  10. Gratuluję i życzę kolejnych rocznic. I przy okazji dodam, że Twojego bloga miło się odwiedza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa i wizyty:) A tytuł Twojego bloga ma jakieś ukryte znaczenie?:) Dlaczego "koczowniczka"?

      Usuń
    2. O, to trudne pytanie. Próbowałam znaleźć jakiś łatwy do zapamiętania login, którym mogłabym posługiwać się i na LC, i w Biblionetce, i na blogach, ale wszystkie najlepsze były już zajęte. W końcu wpadłam na pomysł takiego :)

      Usuń
    3. Rozumiem, myślałam, że inspirację wzięłaś z jakiejś książki z bohaterką o takim pseudonimie:)

      Usuń
  11. Gratulacje!! Wielu lat blogowania i ciekawych lektur :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również ślę najlepsze życzenia :) Nie zawsze mam czas, żeby pozostawić po sobie jakiś ślad, ale zaglądam regularnie. Życzę wielu lat blogowania i jak najwięcej inspirujących pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki takim czytelnikom jak Ty chce mi się jeszcze blogować:)

      Usuń
  13. Gratulacje! Wytrwalosci w blogowaniu!
    A ja przeczytam sobie Firmina. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziel się koniecznie wrażeniami po lekturze:)

      Usuń
  14. Życzę dalszego, przyjemnego wgryzania się w lektury i kuszenia nas recenzjami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Trochę spóźnione, ale wielkie gratulacje za stworzenie klimatycznego miejsca w blogosferze i dzielne trwanie.
    Oczywiście oczekuję i ja jak wszyscy Twoi czytelnicy Beato kolejnych postów o książkach.

    I coś dla Ciebie...wrzucałam na FB, ale może nie zaglądałaś...takie wspomnienie czegoś co już było....https://www.youtube.com/watch?v=3H95cmS2GD4.
    Właśnie czytam polecone przez Ciebie "Letnie" noce i jestem pod wielkim urokiem stylu w jakim pisała Bączkowska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że zauważyłam! Obejrzałam i odpisałam, jak tylko zobaczyłam:) Dziękuję.
      A powieść Bączkowskiej to jedno z najmilszych moich ostatnich odkryć literackich. Cieszę się, że Ci przypadła do gustu. Będę wypatrywać Twojej opinii.

      Usuń
    2. Czytałam ciekawą opinię o niej na LC.
      Nie potrafiła bym sama takiej napisać.

      Usuń

Drogi Czytelniku, dziękuję za pozostawienie komentarza. Niestety nie zawsze jestem w stanie szybko odpowiedzieć. Proszę zatem o cierpliwość.