![]() |
Fot. Mikołaj Suchan. Zdjęcie zapożyczyłam stąd. |
Dostałam od przesympatycznej koleżanki, która jakiś czas temu zdradziła Kraków dla Katowic,
e-maila z krótką relacją z tamtejszego spotkania z Érikiem-Emmanuelem
Schmittem, w tym dwie rewelacyjne anegdoty, które wtedy opowiedzieli pisarz oraz prowadzący spotkanie redaktor Bugalski licznie
przybyłym czytelnikom. A Schmitt szczególnie szczodrze obdarowywał nimi swoich czytelników, jak napisała do mnie Agnieszka. Oto jej wrażenia:
"" Tłum był dziki – mogli spokojnie na tę okoliczność wynająć Spodek. [...] W ogóle genialnie w roli prowadzącego spisał się Dariusz Bugalski z Trójki. Nie ustępował autorowi w dowcipie i inteligencji.A sam szacowny autor sypał anegdotkami jak z rękawa (chociaż były też poważniejsze momenty). Dwie z nich Ci przytoczę.Pierwsza:
“Na spotkaniu autorskim wielbicielka pyta pisarza:– Mistrzu, mistrzu, jak piszesz te swoje cudowne książki, że są jednocześnie takie uduchowione i bliskie naszych ludzkich spraw?– To całkiem proste – odpowiada autor. Zawsze staram się zawrzeć cztery wątki: Boga, wyższych sfer, tajemnicy i miłości.Wielbicielka wraca do domu, a następnego dnia – jako że była nauczycielką – zadaje uczniom wypracowanie: Napisz opowiadanie z czterema wątkami: Boga, wyższych sfer, tajemnicy i miłości. W klasie skonsternowanie, jedynie Jasiu coś tam skrobie i po chwili oddaje.– Już? – dziwi się nauczycielka. – Przeczytajmy, co tam napisałeś: ""O Jezu! – krzyknęła hrabina. Jestem w ciąży! Tylko nie wiem, z kim!”
A druga:
“Nie tak dawno na spotkaniu autorskim w Berlinie podeszła do mnie para z egzemplarzami moich książek. Patrzę, a tam już są moje autografy. Patrzę pytająco, a oni na to: No bo 10 lat temu też staliśmy w takiej kolejce jak teraz po Pana autograf. I to tyle trwało, że zdążyliśmy się poznać, zakochać, a potem pobrać. I tu przesłanie dla Państwa: stójcie cierpliwie i na boki się rozglądajcie”.
Aga, bardzo Ci dziękuję!:)
Druga - bardzo przyjemna :)
OdpowiedzUsuńA pierwsza stara jak świat ;)
Mimo że stara, nie wszyscy ją znają:) Dziękuję za odwiedzinki.
Usuń