17 października 2012

Misskeit i Lolek. Opowieść o Tyrmandach

Mary Ellen Tyrmand i Agata Tuszyńska przed krakowską księgarnią Matras,
w której 7 października odbyło się kameralne i sympatyczne spotkanie. Jak widać, pogoda nie rozpieszczała...
Źródło zdjęcia: wydawnictwo MG na Facebooku (nie podano imienia i nazwisko autora fotografii)


14 października 2012

Mój Kraków (nieturystyczny!)


Na życzenie Alicji, autorki bloga Ala czyta, ułożyłam mały albumik pokazujący Kraków nieturystyczny.:) Zapraszam do obejrzenia małej galerii!


Wejście do mojej ulubionej księgarni na ul. Kanoniczej

Jesień na Plantach
Kamienica na ul. Łobzowskiej


Skwer na Kazimierzu
Jedna z uliczek na Kazimierzu
Kazimierz
Jedna z cukierni na Kazimierzu:)
Na Kazimierzu parkują czasami i takie samochody
Jeden  z licznych lokali na Kazimierzu
Alejka spacerowa przy Bazylice Bożego Ciała  na Kazimierzu
Moja ulubiona kawiarnia na Kazimierzu
Kawiarniane podwórze na Kazimierzu
Pomnik na Placu Bohaterów Getta na Podgórzu
Tablica upamiętniająca zagładę krakowskich Żydów
Widok z mostu łączącego Kazimierz z Podgórzem
Młodzi Żydzi przed krakowską synagogą w czasie Festiwalu Kultury Żydowskiej
Festiwal Kultury Żydowskiej
Festiwal Teatrów Ulicznych - jedna z moich ulubionych imprez kulturalnych w Krakowie
Francuscy aktorzy na Rynku w czasie Festiwalu
Lokomotywa na ul. Czarnowiejskiej
Tablica na ul. Kościelnej
Kamienica na ul. Kapucyńskiej
  U zbiegu ulic: Piłsudskiego, Wenecja i Garncarskiej
Kościół kapucynów na Piasku, przy ulicy Loretańskiej
Wejście do restauracji na ul.Senackiej







Ozłocone Planty

8 października 2012

O przyjaźni w czasach nienawiści

Cieniutka to książka, ale każde zdanie ma swoją wartość, zakorzenioną zarówno w Historii, jak i we współczesności, bo i dziś nie brakuje zarzewi wielkich konfliktów na tle narodowościowym i religijnym. Wbrew temu, co przeczytać możemy na okładce, nie opowiada ona tylko o dziecięcej przyjaźni, odwadze i stosunku do wiary wyznawanej przez innych oraz przez siebie, lecz także o tym, jak w latach trzydziestych ubiegłego wieku rodził się w umysłach i sercach członków niemieckiego społeczeństwa totalitaryzm. Kurt Witzenbacher, nauczyciel religii w Karlsruhe, miał dziewięć lat, gdy Hitler napadł na Polskę. Wcześniej był on świadkiem złowieszczych sytuacji, wskazujących na narastające wśród sąsiadów i mieszkańców jego rodzinnego miasta rasizm i antysemityzm. Pradziadek autora był zwolennikiem Führera i kazał sobie przynosić nazistowską gazetę „Stürmer”. Któregoś dnia pokazał prawnukowi znajdujące się w niej rysunki, karykaturalnie przedstawiające Żydów. Dziś nasz bohater tak o tym zdarzeniu opowiada:

Obrazek Żydów zapadł mi jednak w duszę. Jakże diabelsko skuteczny był ten rodzaj perfidnej nazistowskiej propagandy! Nam, dzieciom, rzeczywiście utrwaliły się w pamięci te obrazki: ilustracje z elementarza „Stürmera” czy rysunki z książek dla dzieci […]

7 października 2012

Autograf od Mary Ellen Tyrmand i Agaty Tuszyńskiej i dwie ciekawostki

Moja kolekcja autografów coraz większa...
Czekam na autografy:)


Było dużo o miłości, a mało o polityce:) Więcej o dzisiejszym krakowskim spotkaniu z Mary Ellen Tyrmand i Agatą Tuszyńską oraz o bohaterach ich wspólnej książki napiszę w osobnym tekście. Dziś zamieszczam tylko fotki...

3 października 2012

Literacka panorama małej ojczyzny

Dojrzewanie u Habsburgów Artura Gabora to rzecz zaskakująca pod każdym względem. To prawdziwa perła z lamusa. Przede wszystkim: mamy do czynienia z barwnie odtworzoną panoramą małej ojczyzny, Żywca i jego dziejów, w drugiej połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Malowidło to jest niezwykle wciągające, bujne, zmysłowe. Na tym tle śledzimy równie obrazowo opisane perypetie i doświadczenia, zarówno szkolne, jak i pozaszkolne, młodego chłopaka, Leszka Rotaka – ucznia technikum drzewnego, które usytuowane jest od ponad dziesięciu lat w olśniewającej urodą, zabytkowej posiadłości cieszyńsko-żywieckiej linii cesarskich Habsburgów, przepędzonych ze swych dóbr przez władze komunistyczne (w dniu pisania tej recenzji pojawiła się w mediach informacja o śmierci ponad osiemdziesięcioletniej księżnej Marii Krystyny Habsburg, która do Polski powróciła na stałe we wrześniu 2001 roku i zamieszkała w żywieckim pałacu Habsburgów, w niewielkim mieszkaniu, w miejscu, w którym przed drugą wojną światową funkcjonowała kręgielnia).