Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książkowe memuary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książkowe memuary. Pokaż wszystkie posty

16 sierpnia 2012

"Odwijam klatki filmu swego życia..."

Odwijam klatki filmu swego życia, niczym beckettowski stary Krapp taśmy nagrane w latach atrakcyjnej młodości.

Wbrew zacytowanym słowom zapiski Zofii Kucówny tworzą nie tylko przywoływane z pamięci epizody swego długiego (bo osiemdziesięcioletniego) i niewątpliwie barwnego życia, czyli powroty do przeszłości, lecz także okruchy codzienności i teraźniejszości. Szara godzina ma bowiem charakter bardziej pamiętnikarski niż diaruszowy. Opisywane zdarzenia są uporządkowane chronologicznie, ale nie są opatrzone datami. Autorce nie zależy na skrupulatnym odnotowywaniu każdej chwili i każdego dnia, tylko na zatrzymaniu się w biegu nieuchronnie przecież mijającego życia, na przystanięciu, na refleksji, nabraniu oddechu, odkryciu prawdy o samej sobie i własnej egzystencji.