16 maja 2016

Zaproszenia na dwa wielkie krakowskie wydarzenia literackie!


Dostałam w tym tygodniu zaproszenia na dwa wieczory literackie. Zapraszam w imieniu wspaniałych Pisarek!





Podziemny Salon Artystyczno-Literacko-Muzyczny (PSALM) zaprasza miłośników książki na niezwykłe spotkanie z dr Aleksandrą Ziółkowską-Boehm, pisarką z USA, członkinią amerykańskiego PEN-Clubu, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich na Obczyźnie oraz Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, laureatką wielu prestiżowych nagród literackich, stypendystką Fundacji Fulbrighta i Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku, pisarką od wielu lat mieszkającą w stanie Delaware w Stanach Zjednoczonych, Autorką wielu książek wydawanych w Polsce i po angielsku w Stanach Zjednoczonych. Aleksandra Ziółkowska była dwa ostatnie lata życia Melchiora Wańkowicza jego asystentką, jej pisarz zapisał archiwum i zadedykował ostatnią swoją pracę Karafka La Fointaine'a. Tematy, które pisarka porusza w swoich książkach, to między innymi polskie losy naznaczone wojną światową, amerykańscy Indianie. Także ... koty i Ingrid Bergman.



Wieczór autorski z cyklu “Historia ojczysta” na żywo poprowadzi dr Marek Mariusz Tytko z UJ. Oprawa muzyczna: JS Guitar Solo.

Miejsce spotkania: Aula św. Jana Pawła II w podziemiu domu parafialnego przy kościele p.w. Matki Bożej Różańcowej w Krakowie-Piaskach Nowych przy ul. Nowosądeckiej 41.

Czas spotkania: niedziela, 22 maja 2016 r.godz. 19.00-21.00.

Dojazd na spotkanie: tramwajami nr 24, 50, autobusami nr 164, 204, 244 (przystanek “Piaski Nowe”).

Wstęp wolny.

********************************************************************


2 kwietnia 2016

Jedyna powieść Marty z Pusłowskich Krasińskiej

Źródło: Biblioteka Narodowa. Polona.pl





Ale łąki nad rzeką Hrywda pod Kosowem Poleskim jeszcze zielone... i lipy szumią w alei łączącej dwór Kościuszków z pałacem Pusłowskich...

(Barbara Wachowicz, Siedziby wielkich Polaków. Od Reja do Iwaszkiewicza, Świat Książki, Warszawa 2015, s. 81)


Do przeczytania tej zapomnianej i - jak się okazuje - niezmiernie pięknej powieści polskiej, której akcja rozgrywa się między innymi na Litwie, zainspirowała mnie obszerna i interesująca wzmianka Barbary Wachowicz o jej autorce. W monumentalnych Siedzibach wielkich Polaków jedna z zachwycających gawęd jest poświęcona Mereczowszczyźnie - miejscu urodzin Tadeusza Kościuszki. W 2004 roku zrekonstruowano dwór na wzór tego, w którym przyszedł na świat przyszły „generał wojsk amerykańskich, generał wojsk koronnych, Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej”.


Od 1771 roku Mereczowszczyzna należała do Izabeli z Flemmingów Czartoryskiej. U progu XIX wieku dobra te przeszły w ręce Pusłowskich. Przez pewien czas posiadaczem dóbr kosowskich z Mereczowszczyzną  był Wandalin Pusłowski (1814-1884), który obok dworu Kościuszków wzniósł w 1838 roku oryginalny neogotycki pałac, otoczony wspaniałym parkiem. Jak pisze w Siedzibach wielkich Polaków Barbara Wachowicz:


Po ojcu Wandalinie odziedziczyła dobra Kosowskie Marta z Pusłowskich Krasińska. W Mereczowszczyźnie spędziła dzieciństwo i młodość. U progu XX wieku zamieszkała na stałe w Warszawie i stworzyła głośny salon literacko-muzyczny, w którym bywały największe sławy z Sienkiewiczem i Reymontem na czele. Zbiory Biblioteki Narodowej w Warszawie przechowały unikatową edycję jedynej powieści, jaką napisała ta niezwykła niewiasta, zatytułowaną „Wolny ptak”…

AKTUALIZACJA: 5 kwietnia (dodałam trzy zdjęcia)

Zdjęcie stronicy książki Poczet polskich rodów arystokratycznych Z. Zielińskiej. Otrzymałam od Magdaleny Jastrzębskiej, która napisała: "oryginał fotografii znajduje się w Archiwum Głównym Akt Dawnym, mają tam piękne zbiory starych zdjęć, często sama zamawiam do swoich książek". Bardzo dziękuję!

Zdjęcie stronicy książki Poczet polskich rodów arystokratycznych Z. Zielińskiej.

Zdjęcie stronicy książki Poczet polskich rodów arystokratycznych Z. Zielińskiej.






26 marca 2016

"Alleluja! Śpiewały serca wszystkie"

Namalowana przeze mnie iluminacja

Juliusz Słowacki z Genewy do Matki (w marcu 1834 r.):
 
Mamo Kochana! Oto Wielkanoc – u nas święto największe pamiątek, tu w protestanckiej ziemi ledwo uważane. Otóż mam do Ciebie prośbę Mamo! Prośbę dosyć śmieszną – abyś mi przesłała przepis bab naszych, prawdziwych, z szafranem, z opisem, jak ma być piec gorący itp. (…) Ja zawsze o babach gadam, więc się babom zachciało widzieć baby...


Władysław Reymont Chłopi
 
Ksiądz zaintonował u ołtarza pieśń Zmartwychwstania, kiej organy wtórem huknęły z całej mocy, kiej dzwony zaśpiewały na cały świat, a dobrodziej z Przenajświętszym Sakramentem jął zstępować ku narodowi (…) pieśń buchnęła, palący wicher uniesienia osuszył łzy i porwał duszę… Alleluja! Alleluja! Alleluja! Śpiewały serca wszystkie….
 
 
Nadszedł czas Wielkanocy. To najstarsze, najwcześniej ustanowione i najuroczyściej obchodzone święto chrześcijańskie, o którym wzmianki mamy już w II wieku. Obchodzimy je w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca.
Święto nadziei, nieśmiertelności, radości życia, obietnicy zmartwychwstania. Podzielimy się jajkiem, składając sobie życzenia wedle przesłania ks. Jana Twardowskiego: „Jeśli ktoś jajko z miłości dzieli jak trzeba – tego jajko prowadzi do nieba”.

(Barbara Wachowicz, Alleluja! Śpiewały serca wszystkie, "Nasz Dziennik", 20 kwietnia 2014)

***********************************************************************


Życzę Państwu uduchowionych i radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Niech te dni przyniosą nadzieję, wiarę i wytchnienie. 

"Obyż się te życzenia ziściły!"

Beata

18 marca 2016

Kazimiera z Jasieńskich Zawistowska: zapomniana polska poetka

Kazimiera z Jasieńskich Zawistowska. Źródło: Biblioteka Narodowa - Polona.pl

Do zapoznania się z sylwetką i twórczością jednej z wyjątkowych poetek młodopolskich zainspirował mnie list, który niedawno otrzymałam od Pani Anny. List dotyczył mojego wpisu blogowego z zeszłego roku. Szczegółów na razie nie chcę zdradzać, bo to będzie niespodzianka! Pani Anna przygotowuje ciekawą i poruszającą publikację, z fotografiami pochodzącymi ze swojego archiwum rodzinnego oraz nowymi informacjami na temat... No właśnie. To na razie tajemnica.

Dziś, w ramach swoistego wprowadzenia do tematu, zaprezentuję rys biograficzny i parę wierszy Kazimiery z Jasieńskich Zawistowskiej, w tym jeden wyjątkowy utwór, który ma związek z bliską Pani Annie osobą. 


Kazimiera Zawistowska była kresowianką. Urodziła się w 1870 roku w Rasztowcach na Podolu. W Przewodniku krajoznawczo-historycznym po Ukrainie Zachodniej: Podole znajduje się krótka wzmianka o tej wsi oraz informacja, że urodziła się tam młodopolska poetka ("pochowana w Supranówce koło Podwołoczysk"). Autor przewodnika podaje także, że w Rasztowcach znajdował się niegdyś monaster skalny, a obecnie stoi cerkiew pw. Podwyższenia Krzyża Św. z 1912 roku. Godzi się w tym kontekście podkreślić, że przyroda i życie codzienne rodzinnej wsi podolskiej stały się jednym z głównych motywów twórczości poetyckiej Kazimiery Zawistowskiej.

Źródło: Polona.pl


15 marca 2016

Barbara Wachowicz w Telewizji Polskiej (niestety, nie tej dzisiejszej)







Odkryłam nowe "cymesiki" w archiwaliach, które razem z przedwojennymi zdjęciami aktorów otrzymałam w podarunku od mojej imienniczki z Częstochowy! Stulistne jeszcze raz dziękuję, Beatko! 

Przeglądając wczoraj, tym razem dużo dokładniej, stare stronice tygodnika radiowo-telewizyjnego "RTV",  znalazłam taką oto perełkę, która wyżej zamieszczam! Niespodzianka idealna na obchodzony właśnie Rok Sienkiewicza! Wielka dla mnie radość także z tego powodu, że jestem admiratorką twórczości i osobowości Barbary Wachowicz! Gdy widowisko Jego Marie pokazywała telewizja, nie było mnie jeszcze na świecie... A może ktoś ze starszego pokolenia oglądał i zapamiętał? Zapraszam do podzielenia się wspomnieniami.





Tak wygląda okładka tego numeru (z 17 maja 1971 roku).