Jestem współczesnym wariantem Obłomowa […]. Jeśli czegoś nie lubię, nie zrobię tego za żadne pieniądze. Robienie pieniędzy to zresztą kłopot Rothschildów, specjalnością Słonimskich od pokoleń była filozofia i czysta matematyka, literatura i muzyka.
Tak o sobie i swoich przodkach mówił kompozytor, muzykolog, pianista i profesor konserwatorium petersburskiego − Siergiej Słonimski, do dziennikarki Anny Żebrowskiej, która go odwiedziła w Petersburgu. Wyznał jej szczerze: − Odziedziczyłem także inteligencką nieumiejętność radzenia sobie w sprawach codziennych i niepraktyczność Słonimskich. Ani willi, ani samochodu, ani kapitału – nic nie mam. Siergiej Słonimski jest synem radzieckiego pisarza Michaiła Słonimskiego, bratankiem amerykańskiego muzykologa Nicolasa Slonimsky’ego i polskiego poety Antoniego Słonimskiego, a dla francuskiego genetyka Piotra Słonimskiego jest bratem stryjecznym. Już taka lapidarna charakterystyka rodzinnych koligacji uświadamia czytelnikowi, jakież to nietuzinkowe, niepowtarzalne osobowości tworzą ten (używając porównania Anny Żebrowskiej) baobab genealogiczny.
5 lipca 2012
25 czerwca 2012
Mój diamentowy stosik:)
W ubiegłym tygodniu dostałam od wspaniałej redakcji jednego z portali promujących czytelnictwo paczkę, a w niej... takie oto diamenciki! Zobaczcie!
Wszystkie te książki mogłam sobie wybrać do zrecenzowania lub dostałam jako upominek w zamian za zebrane dzięki moim recenzjom punkty. Wciąż nie mogę się nacieszyć tymi perełkami. Spoglądam na ten drogocenny stos i spoglądam. Raduje się moja czytelnicza dusza...
Zatem po kolei, lecąc od dołu:
Zatem po kolei, lecąc od dołu:
16 czerwca 2012
Nietypowy post!
Dziś mój post nie będzie miał nic wspólnego z książkami!:) Jednocześnie chciałabym Was uspokoić i zapewnić, że mój blog nie straci pierwotnego charakteru i nadal będę na nim dzielić się swoimi lekturowymi doświadczeniami. Pomyślałam jednak, że może chcecie trochę odpocząć od czytania i książek?:)
Otóż wczoraj byłam z koleżanką, którą notabene ochlapałam nieco w czasie zajęć, na warsztatach z filcowania... Z czego??? Takie pytanie zadał mocno zdziwiony znajomy Gosi, którego spotkałyśmy na Kazimierzu w drodze na warsztaty. Gdy spojrzycie na zdjęcia, dostaniecie odpowiedź. Filcowanie to taka mokra robota... ale jakie cuda można wykonać! I jaka po tym satysfakcja!
![]() |
| Kwiatuszek mój... ...ozdobił wykonaną jakiś czas temu przeze mnie ikonę. I jeszcze jeden kwatuszek zrobiłam: To będzie ozdoba ubrania. A za tydzień korale i bransoletka! |
13 czerwca 2012
Książkomat, biblioteka na dwóch kółkach oraz... zegary czytelnika i pisarza
Źródło zdjęcia. |
Książkomat na warszawskim dworcu A kiedy będzie w innych polskich miastach?:) W maszynie można kupić za gotówkę do 20 tytułów. Ceny są konkurencyjne, jak widać. Z informacji, które znajduję w sieci, wynika, że postawiono ją w ubiegłym roku i nie wiem, czy cieszyła się powodzeniem i nadal stoi na warszawskim dworcu. Może ktoś z blogowiczów mieszkających w stolicy podzieli się swoimi obserwacjami i o tym napisze?:) |
![]() |
A tak wygląda biblioteka na rowerze! Źródła zdjęć Park w Chicago Ciekawe, czy trzeba mieć karty biblioteczne? Więcej o bookmobile można poczytać tutaj! Wybiła godzina... literatury Zegar pisarza A oto mój plan dnia jako czytelnika: |
10 czerwca 2012
Sypialnie i pokoje pisarzy
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















